Re: 1986 Dirty Work
Kiedy pada nazwa "Dirty Work", większość z nas reaguje na nią z lekceważeniem. Panuje opinia, że album jest słabiutki i w zasadzie nikomu nie stałaby się krzywda, gdyby go nigdy nie wydano. Nawet sami Stonesi nie wypowiadali się o nim z sympatią: bodajże w lipcowym numerze "Teraz Rocka" z 2003 r. pojawił się wywiad z Ronniem, który otwarcie stwierdza, że "Dirty Work" to jego najmniej lubiana płyta zespołu.
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Kiedy ostatnim razem słuchaliście tego albumu i jakie uczucia temu towarzyszyły? (Proponuję skupić się na wszystkich kompozycjach z wyjątkiem "Harlem Shuffle", które, jak wiadomo, wspaniałą rzeczą jest i basta
)
I jeszcze dwa pytanka: czy chcielibyście, aby któryś z numerów z "Dirty Work" znalazł się w setlistach koncertów następnego tournee zespołu? A jeśli tak, to który i dlaczego?
A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Kiedy ostatnim razem słuchaliście tego albumu i jakie uczucia temu towarzyszyły? (Proponuję skupić się na wszystkich kompozycjach z wyjątkiem "Harlem Shuffle", które, jak wiadomo, wspaniałą rzeczą jest i basta
I jeszcze dwa pytanka: czy chcielibyście, aby któryś z numerów z "Dirty Work" znalazł się w setlistach koncertów następnego tournee zespołu? A jeśli tak, to który i dlaczego?